czwartek, 15 listopada 2012

Ajajaj...

Zostalam nominowana do zabawy... Dziekuje Simero!

Nie zebym miala cos przeciwko (chociaz na mailowe "lancuszki" zawsze sie krzywie i je przerywam, ale to co innego), tylko, ze jeszcze nie wypelnilam swojej powinnosci z dwoch poprzednich nominacji! Ups...

No nic, biore sie do roboty, czas nadrobic zaleglosci... Szczegolnie, ze (nie pochwalilam sie jeszcze) oddalam we wtorek prace magisterska do ostatecznego sprawdzenia, wiec zanim dostane znowu stos poprawek od promotora, mam kilka wolniejszych dni. Dlatego tez troche mnie ostatnio wiecej na blogowisku. :) Powinnam rowniez chyba nacieszyc sie pisaniem poki moge, bo podejrzewam, ze po urodzeniu malego na jakis czas strasznie bloga zaniedbam. Szczerze mowiac to podziwiam matki kilkorga malych dzieci, ktore mimo wszystko znajduja czas na pisanie. Pamietam, ze po urodzeniu Bi przez jakis czas mialam problem, zeby znalezc moment na prysznic, abo wyklikanie smsa! ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza