poniedziałek, 12 sierpnia 2013

JeZdem!

Jestem, jestem, wrocilam do blogowego swiata zywych... :)

Mam mnostwo zaleglosci, bo czytalam Was na biezaco, ale komentowac juz nie mialam jak. M. jakby wyczul, ze cos sie "swieci", bo chodzil spac po mnie i nie kladl sie w dzien na drzemki (co normalnie uwielbia). Szosty zmysl normalnie. ;)

Mam tez cala liste pozaczynanych i planowanych postow. Najwazniejsze to kolejne, miesieczne podsumowanie rozwoju Nika, bo przeciez skonczyl 8 miesiecy w sobote. Nalezy mu sie chwila uwagi. :)

A wiec witOjcie!!! ;)

18 komentarzy:

  1. Ja też mam zaległośći i to twoje powitanie mnie zmyliło...No to witaj po urlopie.Nie będę pytać czy wypoczęłaś,bo doczytałam post o urlopowych planach,haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, wypoczelam psychicznie, od pracy, chociaz juz rano zdazylam sie wkurzyc... Za to fizycznie jestem umeczona jak po maratonie! :)

      Usuń
  2. Jak nic M. podejrzewa cie o jakieś romansowanie i stad ten szósty zmysł.... :))
    A ja za to nareszcie na urlopie :) Na szczęście mój M. wie o blogu i nawet podpowiada gdzie jakie zdjęcie fajne wyjdzie ... no ale moj blog porusza bardzie "neutralne" tematy wiec mi łatwiej :))
    no to welcome back :)
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meczy mnie czasem, ze nie moge sobie spokojnie pisac w domu, bez ogladania sie przez ramie. Ale wiem, ze M. jest bardzo przeciwny kontom na portalach spolecznosciowych, blogom, wszystkiemu co ma wspolnego z internetowym "uzewnetrznianiem" sie. I zycia bym nie miala gdyby znalazl tego bloga. Juz teraz co i rusz drazni sie ze mna z powodu konta na Facebook. :)

      Usuń
  3. No to dawaj, dawaj o Niku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedlugo bedzie, musze sie tylko troche w pracy ogarnac. Ale moze do konca dnia opublikuje. :)

      Usuń
  4. A to się dobrze złożyło, bo mnie też nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie sobie przeczytalam u Ciebie, ze sie z Basia urlopowalyscie. :)

      Usuń
  5. Witaj kochana. Też jestem na urlopie blogowym- nad morzem. I uzeram się z tabletem . Nie umiem na tym pisać. Więc na razie tylko krótko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci fajnie! Chcialam skoczyc z rodzina nad morze w czasie urlopu I oczywiscie nic z tego nie wyszlo.
      A co do tabletow, to ja w ogole jestem jakas staroswiecka. Ani smartphony ani tablety jakos do mnie nie przemawiaja. Im cos ma wiecej bajerow, tym bardziej mnie drazni. Nie ma jak computer stacjonarny, nawet za laptopem nie przepadam. :)

      Usuń
  6. Urlopy fajne są;)
    Dobrze, że wróciłas;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to fajnie odpoczac od pracy. Szkoda, ze nie odwazylismy sie nigdzie wyjechac. :)

      Usuń
  7. No to witOjcie :D
    A chociaż zrobiliście to co sobie zaplanowaliście na urlop? Porządki zrobione?
    Kurczę jak ten czas zasuwa... Koko ma już 8 miechów! WOW!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesmowite, prawda? Nawet MI czas jakby przyspieszyl!
      A o urlopowych plana wlasnie klece osobny post. ;)

      Usuń
  8. Haha! Sam tytuł przypomniał mi o babci spod Poznania i jej nawoływanie za moim bratem: "Ksysiu, gdzie jezdeś?" Ale ja nie o tym. Jak tam domowy urlopik? Porządki zrobione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrotce pojawi sie post o urlopie. ;)

      Usuń