poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Osiem miesiecy "Koko" :)

W sobote Niko skonczyl 8 miesiecy!

Najwazniejsza cecha osmiomiesiecznego Kokusia (od Niko = Koko, czyli imie brata wedlug Bi), to pogodne usposobienie. Z byle powodu smieje sie w glos! Ostatnio dorwal papierowy kubek jednorazowy i zaczal go turlac. Oczywiscie okragly kubek wyslizgiwal mu sie z raczek i "uciekal" po parkiecie, a Nik gonil za nim rechoczac tak glosno az sie zanosil. :)

A, bo zapomnialam napisac, ze Nik zapiernicza juz na czworakach jak wyscigowka! Spusci sie go z oczu na minute i juz trzeba go szukac. :) Najulubienszymi pomieszczeniami, ku mojej zgryzocie, sa lazienka i kuchnia. W lazience boje sie, ze gruchnie glowa na twarde kafle, a w kuchni, ze wlezie w psie miski. To drugie nie przeszkadzaloby mi ani troche, ale niestety, jak kiedys pisalam, nasza suczka pilnuje misek i warczy na dzieci. Wole sie nie przekonywac, czy bylaby w stanie ugryzc.
Swiatlo w lazience Nik zauwazy z kazdego pokoju, nawet najdalszego i peeedziii! Wlasciwie to nie wiem co go tam tak ciagnie, bo nasza lazienka jest zwyczajna, nudna, nawet nie mamy zadnych dzieciecych, kolorowych ozdob. :)

Nik czesto staje na czworaka ale z wyprostowanymi nogami. Jesli wybierze sobie malo stabilne podloze na takie wygibasy, leci glowa do przodu. W rezultacie czolo ma upstrzone siniakami, jedne schodza, a na ich miejsce pojawiaja sie swieze. :) Podciaga sie tez na kolankach do mebli i wyzszych zabawek. Ostatnio nawet jedna noga podpiera sie na stopie. Ciekawe kiedy podejmie proby wstania na wyprostowanych nogach.

Poza tym Niko robi sie coraz madrzejszy. Zawolany, przyraczkuje do mamy lub taty. Czasem nie trzeba go nawet wolac. Kiedy ktores z nas wejdzie do pokoju po dluzszej przerwie, oczy robia mu sie okragle jak piec zloty i leeeci sie przywitac! :) Na haslo "chodz do mnie", wyciaga raczki, zeby go podniesc. A ostatnio w nocy plakal i za zadne skarby nie chcial sie uspokoic. Bylo juz po 3, wiec zrezygnowana spytalam "A moze ty jestes glodny? Chcesz cyca?". A ten maly skubaniec natychmiast sie uspokoil i poczekal grzecznie az umoszcze sie na kanapie! :)

Oczywiscie najatrakcyjniejsza osoba w domu jest Bi. Ulubionym przedmiotem jest zas siostrzany kubek - niekapek, za co brat zostal juz nieraz odepchniety i trzepniety. Nik caly czas sledzi siostre, a wczoraj ganiali sie na czworakach po calym przedpokoju. Patrzylam z rozczuleniem, bo pierwszy raz bawili sie razem i tak zgodnie.

Niko jest tez straszna gadula. Caly czas nawija: ga-ga, la-la, gi-gi, grrr-grrr, ba-ba, a kiedy jest zmeczony zalosne: dej-dej-deeejjjj.

Mlodszy jest tez posiadaczem 2 dolnych jedynek. Tak tak, kilka dni po pierwszym zabku przebil sie drugi i teraz podczas usmiechu blyszcza mu w paszczy dwie, sliczne perelki. Szkoda, ze jeszcze za male, zeby je uchwycic na zdjeciu. :)

Spi juz w "prawdziwym" lozeczku i chyba odpowiada mu ono bardziej niz kolyska. Ma wiecej miejsca na obroty i wlasciwie przestal spac na plecach. Jak zagladam do niego to zawsze lezy na boczku albo na brzuszku z pupa w gorze. :)

To chyba na tyle. Kontrola lekarska dopiero za miesiac, wiec nie mam pojecia ile mierzy ani wazy, ale "czuc", ze sporo. Jest pulchny i okragly jak kuleczka, ale na szczescie "tusza" zupelnie go nie ogranicza. Tak ruchliwego dziecka jeszcze nie widzialam. :)

 



20 komentarzy:

  1. fajny chłopak, jak ten czas leci:) dopiero się urodził;) dobrze nam, obcym, tak mówić, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ze dla obcych zawsze dzieci szybciej rosna, ale nawet ja mam wrazenie, ze czas jakby przyspieszyl. :)

      Usuń
  2. ale śmieszek..... i kawał chłopa z niego.... rosnie na prawdziwego faceta..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj rosnie, rosnie... Jest co nosic! :)

      Usuń
  3. Śliczny chłopczyk! :-) Już pocina na czworaka. Pięknie! U nas też łazienka jest najatrakcyjniejsza dla Alana mimo, że jest ciemna. Kojarzy mu się z kąpielami, które uwielbia. Coraz mądrzejszy, taka kolej rzeczy. Nasz za to coraz cwańszy :-( Się zaczyna ;-) Gratulujemy drugiego ząbka :-) Pupa w górze, dziwna ale i przesłodka pozycja :-) Czekamy na wymiary za miesiąc. Buziaki dla obu aniołków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde smiesznie wyglada spiac z kuprem w powietrzu. :) Bi nigdy tak nie spala, chociaz tez zazwyczaj przewracala sie na brzuszek. :)

      Usuń
  4. Faktycznie kuleczka z Niego :) Ale jak tak się rozruszał (a tak się martwiłaś!!!! :)) to może mu troszkę ciałka ubędzie :) Grunt, że daje radę. Naprawdę ten czas leci jak szalony, ani się nie obejrzymy, a pierwsza świeczka na torcie nas czeka... My się śmiejemy, że Lila to jak piesek-zawsze przy mojej nodze. I oczywiście też uwielbia być tam, gdzie najbardziej niebezpiecznie, my mamy kafle w kuchni i już raz tam grzmotnęła :( Siniaki na czole też były, ale po zderzeniu z kaloryferem-nie odsunął się na czas, jak Lila biegła raczkując :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, co za uparty kaloryfer, no! Ja sie dziwie, ze Nik jeszcze nie przywalil we framuge drzwi, bo Bi wiecznie tak nie wyrabiala na zakretach! ;)
      Oj, naprawde, urodzinki Lili to juz zblizaja sie wielkimi krokami! A Nika zaraz po niej...
      Mam nadzieje, ze Maly wkrotce zacznie troche szczuplec. Chociaz jak pamietam Bi, to ona gwaltownie "wyciagnela sie" i spadla na wadze, gdzies miedzy 9 miesiacem a roczkiem, jak zaczela chodzic. Podejrzewam, ze z Nikiem bedzie to samo.

      Usuń
  5. Mój pierwszy tez niedawno tak raczkował, a tu ostatnio 20 świeczek miał na torcie :) No cóż, czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, ze za 20 lat tez spojrze wstecz i bede zastanawiac sie kiedy to zlecialo. :)

      Usuń
  6. Co dziecko to inna historia, aż jestem ciekawa, co tam noszę tym razem w brzuchu, jak tam czytam o różnicach między Bi a Nikiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest naprawde niesamowite. Widze jak rozne sa moje dzieci, ale tez wiem, ze kuzynka ma 3 dziewczyny i kazda jest zupelnie inna, tak pod wzgledem urody, jak i charakterow. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Trzeba mu przyznac, ze jest calusny. :)

      Usuń
  8. Śliczny:))I widać, że szczęśliwy!
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie zazwyczaj jest bardzo wesolym dzieckiem (tfu, tfu, zeby nie zapeszyc!). :)

      Usuń
  9. ło jaki słodki! taki okrąglutki jak mój eM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze z czasem nabierze troche bardziej "chlopiecych" ksztaltow. Twoj eM np. juz wcale nie wyglada na takiego pulchniaczka. :)

      Usuń
  10. Ale fajny i te policzki oh do schrupania:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te poliki to jest moja slabosc, wiecznie go po nich caluje! Obawiam sie, ze rozpuszcze go jak dziadowski bicz. :)

      Usuń