piątek, 13 marca 2015

Marzec juz jest, ale wiosna gdzies sie zapodziala...

Kilka dni temu, z ciekawosci wyszperalam zdjecia z marca zeszlego roku. Pamietam, ze wtedy strasznie narzekalam, iz tyyyle jeszcze sniegu lezy... Hmm... W tym roku cieszylabym sie gdyby tylko tyle sniegu pozostalo. ;) Pokaze Wam.

Marzec (11) 2014:



Marzec (09) 2015



Szczegolnie po ogrodzie z tylu domu widac, ze sniegu mamy tak z dwa razy wiecej niz rok temu... W tym tygodniu przez wiekszosc dni mielismy temperature okolo 10 stopni (ale w nocy nadal przymrozki...), wiec topnieje i to dosc szybko. Tyle, ze taka ilosc potrzebuje zwyczajnie czasu, zeby zniknac. Poniewaz woda z topniejacego sniegu zaczela niebezpiecznie zalegac pod domem, bo zwyczajnie nie miala ujscia, moj tesc zaczal pieczolowicie kopac tunele i rowy melioracyjne wokol domu i tarasu. Dzieki temu woda odplywa sobie w glab ogrodu i chociaz raz nie musimy martwic sie o kaluze w piwnicy, z czym borykamy sie niemal co roku podczas roztopow...
Potworkom zas obojetne jest przeznaczenie rowow, dla nich to po prostu plac zabaw... ;)





Tak, w niektorych miejscach sciany "tunelu" sa wyzsze od Kokusia!!!

Jak wiec widzicie, mimo, ze slonce przygrzewa juz konkretnie, u nas pejzaze nadal zimowe. Narazie nie przeszkadza mi to jakos szczegolnie... Jutro albo w niedziele planowalam zabrac Bi na narty, nawet jesli mialabym jechac sama, bez M., co oznaczaloby, ze pojezdzilaby wylacznie moja latorosl. Niestety, ma padac. DESZCZ... A ze moknac na stoku nie mam najmniejszej ochoty, narty raczej odpadaja...

Ale! Wlasnie spojrzalam na kalendarz i olsnilo mnie, ze Wielkanoc juz za 3 tygodnie! W takim razie niech to sniezysko juz lepiej topnieje... Chcialabym, jak rok temu, urzadzic dzieciom poszukiwanie jajek w ogrodzie, ale jak nadal bedzie lezal snieg, albo zostanie po nim grzaskie blocko, to marnie to widze... :/ Nie mowiac juz o tym, ze teraz, kiedy slonce przygrzewa mocniej, ptaki sie dra, cala przyroda budzi sie do zycia, zaczyna mnie swierzbic, zeby zaczac prace w ogrodzie... Tymczasem narazie moj warzywnik schowany jest pod gruba warstwa sniegu i nie widze nawet jego zarysu. Jeszcze momencik, a bede na tyle zdesperowana, ze podejme sie czegos takiego, jak na ponizszym obrazku, ktory zamiescil na Fejsie moj kolega - zapalony ogrodnik. ;)


Przy okazji, mimo, ze piatek 13ego jest dzisiaj, Agata kolejny dzien blondynki miala juz wczoraj! Najpierw pojechalam na stacje benzynowa. Wlew mam z prawej strony, siedze z lewej, wiec czesto trudno mi ocenic odleglosc od dystrybutora. Zaparkowalam, wychodze - oczywiscie stoje o wieeele za daleko! Eeech... Pod rozbawionym wzrokiem dwoch panow, musialam wsiasc z powrotem za kolko i przeparkowac...
Chwile pozniej, zatrzymalam sie po kawe na wynos. Wciskam 3 styropianowe kubki w kartonowa tacke. Kubki niebezpiecznie sie wgniataja i boje sie, ze sie polamia i kawa sie wyleje. Koniec koncow nie wcisnelam ich wystarczajaco gleboko, bo kiedy wsiadalam do auta, jeden z kubkow przechylil sie i chlup! Spadl na ziemie, rozchlapujac kawe naokolo, wlaczajac w to moje buty i spodnie!!! Ludzie sie patrza, smieja, jakas babka przyniosla mi ze srodka garsc papierowych serwetek, jakis facet pocieszyl, ze "to sie zdarza", kobitka w kafejce tylko machnela reka i smiejac sie powiedziala, zebym nalala sobie nowej kawy i nie martwila sie o rachunek... No wstyyyd jak cholera... Oczywiscie M. w domu skwitowal, ze takie rzeczy to przytrafiaja sie tylko jego zonie... ;)

Milego weekendosa!

31 komentarzy:

  1. Nie jednej kobiecie także... Bajeczne macie te zdjęcia w śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszajace, ze nie tylko ze mnie taka gapa. :)

      Usuń
  2. :) ZIMA okropna- fuj....
    ale dzieciaczki zadowolone- a to najwazniejsze :)
    Moja Droga, drobiazg, zdarza sie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, od razu fuj! :) Zima jak zima, zimna i sniezna! ;)

      Usuń
  3. zima fajna jest na chwile i to na dodatek w gorach :P a w pl nie ma zimy, chociaz pogoda na poniedzialek +12 a na srode +3 i opady sniegu :/// i wszystko swinstwo w powietrzu lata....
    a tymi drobnostkami sie nie przejmuj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w koncu w przyszlym tygodniu ma byc ponad 10 stopni i slonecznie. Czyli ochlodzenie przyjdzie pewnie akurat na Wielkanoc! ;)

      Usuń
  4. Mi już ta zima, nie zima wychodzi uszami! :P
    Chcę wiosny, marzę o wiośnie, byle do wiosny! :D :D
    Ale Dzieciaczkom jak widać śnieg służy :)
    Nie przejmuj się drobnostkami Kochana! :*
    Spokojnego weekendu! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez juz marze o wiosnie. Ale zaczynam watpic czy ten snieg stopnieje do Swiat... A zazwyczaj na Wielkanoc mialam w wazonie hiacynty z wlasnego ogrodu...

      Usuń
  5. Dowcipniś z tego M. jak nie wiem :) Takie rzeczy przytrafiają się... nie tylko Jego żonie :) Kurczę, już nie pamiętam kiedy ostatni raz tankowałam na stacji... To chyba było... zaraz po zrobieniu prawka :p A, że auto mamy jedno, to nigdy więcej nie dopuszczałam do sytuacji, w której to ja musiałabym zatankować :) Wymagało to trochę gimnastyki i kombinowania, ale niech to tylko świadczy o tym, jak mi wtedy poszło to samodzielne tankowanie :)

    A wiesz, ja też ostatnio przejrzałam sobie marzec na blogu w zeszłym roku, i stwierdzam, że jakoś tak słoneczniej na pewno było, i pewnie cieplej też... No nic- czekamy cierpliwie.

    A teściu to może już tak co roku o podobnej porze niech przylatuje :p Te rowy to profesjonalna robota :)

    Jeny, jak ja nienawidzę deszczu!!! Każdą inną pogodę da się znieść, i raczej nie jest w stanie pokrzyżować mi planów, ale deszcz? Potrafi człowieka uziemić w domu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja. Nawet snieg w sumie tak nie przeszkadza jak mokry, zimny, przykry deszcz...

      Nie, nie, niech sobie tesc siedzi w Polsce! Nawet kosztem wody w piwnicy! ;)

      Haha, ja do dzis tankuje w sumie tylko na dwoch ulubionych stacjach. Tam, gdzie wiem co mam gdzie po kolei przyciskac i nie musze sie denerwowac, ze cos pomachlacze. Niby proste zadanie, a tyle stresu... ;)

      Usuń
  6. Zima w pelni u Was... te korytarze swietne.. u Nas za dniach kolo 10'C, ale noce nadal mrozne ... :/ dluga ta "zima" w IE w tym roku..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to co ja mam powiedziec! Chociaz u nas w sumie nie dluga, bo zaczela sie dopiero w polowie stycznia, ale za to jaka intensywna! W nocy bylo dzis -10. :)

      Usuń
  7. Ja nie moge ile śniegu!! Zimowo u Was jeszcze bardzo ;-) A u nas jesień bardziej dzisiaj- szaro buro i deszczowo :-( Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kiedy przyjdzie do nas prawdziwa wiosna. W czwartek ma byc 15 stopni, ale za to z deszczem, wiec tez blizej temu do jesieni. ;)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieprawda, bo Kocurowej żonie też się zdarzają, wiem, co mówię :)
    Jej u nas takie błocko, że po pachy...
    Dopiero gwiazdka była, już wielkanoc, a Mili jeszcze kolęd nie skończyła śpiewać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie tam Mili nie dziwie. Koledy to sliczne piosenki, a piesniom wielkanocnym brakuje tej wesolosci. :)

      Ja juz sie boje jak nasz ogrod bedzie wygladal kiedy caly ten snieg stopnieje. Trzesawisko sie zrobi jak nic! ;)

      Usuń
  10. Oj śniegu u Was pod dostatkiem . U nas po zimie juz ani śladu ( no moze poza górskimi miejscowościami ) . Ja czekam juz na prawdziwą wiosnę - taką słoneczną , ciepła , zaczynającą sie mienic barwami zieleni ...

    A propos sytuacji na stacji . Na bank jestem pewna , że gdybym to ja była na Twoim miejscu - przynajmniej dwie kawy by wylądowały na ziemi ( butach , spodniach , kurtce , moze nawet włosach ) . Także niech M chwali los za to ze mu sie nie trafiła taka żona jak ja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, czyli nie bylo jeszcze najgorzej? Dobra, to jakos ten obciach przelkne! ;)

      Ja tez zaczynam juz marzyc o zieleni i kwiatkach. Tym bardziej, ze co roku to niespodzianka co przezylo, co padlo, co odzylo. Szczegolnie, ze ta zima byla bardzo, bardzo mrozna...

      Usuń
  11. Jakie fajne rumiane Potworki! No super macie tą zimę! A jajkami się nie przejmuj - najwyżej pochowasz je w domu ;-) no widzisz jak się teściu przydał ;-)

    My po powrocie do Polski załapaliśmy się na końcówkę zimy :-) Laura urzęduje na spacerach w zimowym kombinezonie, w użytku są czapy, szaliki i rękawiczki - normalnie szok dla nas po już wiosenno-letniej Turcji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze, a narzekalas, ze nie "zasmakowalas" zimy w tym roku! Oby Cie teraz nie przesladowala do maja! :*

      Pewnie, w razie czego jajca pochowam w domu. Tylko to nie to samo, nie ma takiej przestrzeni... :)

      Usuń
  12. Ale macie śniegu! U nas nawet w środku zimy tyle nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza zima w tym roku sie spisala na medal! ;)

      Usuń
  13. O rajuśku, skąd tyle śniegu wzięliście?
    A u nas dziś tak pięknie, iście wiosennie, jeszcze 5 dni i wiosna w pełni! Przynajmniej w kalendarzu:)
    nie przejmuj się, bo nie jesteś sama, nie tylko żona Twego męża jest tak.. udana:D Mnie też zdarzają się tego typu sytuacje nierzadko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spadl. Z nieba... ;)

      U nas w koncu, W KONCU, od czwartku ocieplenie. Czas najwyzszy!

      Usuń
  14. oj tam oj tam, całkiem przystępne te Twoje "poematy" ;) Nie grzeszą jakoś bardzo długością, jest ok :)
    Fajne te Twoje potworki i jaką Wy macie zimę :) Wow! U nas w tym roku nie było takiego śniegu jak u Was w marcu zeszłego roku.
    A zdjęcie ogrodniczki powaliło mnie :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byl jeden z krotszych. ;)

      W zeszlym roku Zima byla w sumie umiarkowana, tylko dlugo sie trzymala. Za to w tym roku naprawde sypnela sniegiem i zmrozila strasznie!

      Usuń
  15. O matko. U nas w tym roku śniegu tyle co o ile, a u Was ciągle sporo.

    Ja też się właśnie obudziłam, że za chwilę już wielkanoc i trzeba się brać do roboty, ale jakoś w tym roku nie mam weny...

    A wpadki. Zdarzają się niestety każdemu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... Wcale bym sie nie zmartwila, gdyby Wielkanoc w tym roku zostala odwolana. :( Nie dosc, ze przygotowania z tesciowa, nie dosc, ze Swieta z tesciami oraz ciotka M., to jeszcze moj tata polecial do Polski!

      Usuń
  16. Te "Wpadki Agatki"...
    ja tyle śniegu nie widziałam ze sto lat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byla zdecydowanie "zimowa" zima! ;)

      Usuń